Ostatni etap
Najwięcej rzeczy psuje się po podpisaniu umowy
Porozumienie było gotowe, obie strony zadowolone, a transport stanął na trzy miesiące, bo w państwie wydającym obiekt kwalifikował się jako zabytek wymagający odrębnego pozwolenia na wywóz. Nikt o tym nie pomyślał wcześniej, ponieważ wszyscy koncentrowali się na tytule prawnym. Wniosek, który trzeba było wtedy złożyć, dało się przygotować wcześniej — równolegle z negocjacjami.
Od tej sprawy pracujemy inaczej: dokumentację wywozową zaczynamy przygotowywać jeszcze w trakcie rozmów, gdy tylko widać, że porozumienie jest realne. Formalności potrafią zająć więcej czasu niż ustalenie samego zwrotu.
Nie jesteśmy przewoźnikiem ani firmą ubezpieczeniową. Wybieramy i weryfikujemy wykonawców, opiniujemy umowy, przygotowujemy dokumenty i nadzorujemy zgodność przebiegu z ustaleniami.
Zobacz zakres usług